Wtorek - 08.09.2009, Plotki
Lady Gaga rzuciła narkotyki dzięki pomocy ojca
Wikimedia Commons
Wokalistka przyznała się do tego, że spędzała całe godziny w swoim nowojorskim mieszkaniu, na zażywaniu kokainy. Do czasu, gdy jej tata, Joseph Germanotta, nie kazał jej wziąć się w garść.
Lady Gaga (jej prawdziwe nazwisko to Stefani Germanotta), wyznała w jednym z ostatnich wywiadów, że z narkotykowego nałogu pomógł jej wyjść ojciec. "Mój tata to bardzo silny i wpływowy człowiek. Pewnego dnia powiedział mi: >>Przeginasz, dzieciaku<<. A ja popatrzyłam wtedy na niego i pomyślałam sobie: >>Skąd on wie, że właśnie jestem na haju?<<. Nigdy nawet nie wypowiedział słowa >>narkotyki<<. Powiedział mi tylko: >>Chcę żebyś wiedziała, że ilekroć spotkasz kogoś, będąc w takim stanie albo będziesz próbowała się z kimś zaprzyjaźnić będąc pod wpływem tego, wiedz, że zawsze będziesz przegrywać<<. Nigdy więcej nie rozmawialiśmy już na ten temat" - mówi Lady Gaga.
Piosenkarka zaczęła regularnie brać narkotyki, kiedy rzuciła studia muzyczne na New York University w 2005 roku. Przyjaciele martwili się o nią i namawiali, żeby nie przesiadywała tyle czasu sama w mieszkaniu, tylko częściej spotykała się z nimi. "Moją ulubioną muzyką, której słuchałam, gdy brałam kokainę było The Cure. Kochałam ich muzykę, w kółku słuchałam tylko jednej piosenki. Nie zauważałam wtedy, że dzieje się ze mną coś niedobrego, dopóki przyjaciele nie zwrócili mi uwagi. Pytali czy robię to sama. Odpowiadałam: >>Tak, tylko ja i lustro<<. Udało mi się jednak to rzucić, bo narkotyki nie działały na mnie pozytywnie - panikowałam gdy byłam na haju, bardziej niż na trzeźwo" - zwierza się Gaga. Teraz wokalistka nadal imprezuje, ale już nie tak jak dawniej. "Mogę czasem się napić i nie mogę powiedzieć, żebym nie imprezowała. Nie robię tego jednak codziennie i nie jest mi to potrzebne, żeby tworzyć muzykę."

Napisz coś od siebie: