Z powodu ciągle przekładanej daty rozwodu z pierwszym mężem, Tamara i Bartek nadal muszą czekać na swoje wesele. Sprawa rozwodowa aktorki i męża Bernarda Szyca ciągnie się już od niemal dwóch lat. Przesłuchania kolejnych świadków, które miały się odbyć w styczniu były wielokrotnie odraczane ze względu na nieobecność niektórych z nich. Choć przez chwilę wyglądało na to, że w tym tygodniu zobaczymy finał sprawy, po raz kolejny data rozprawy została przełożona. "Niestety, nie wiadomo na razie, kiedy ona się odbędzie. Możliwe, że w ciągu dwóch miesięcy" powiedział rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku Przemysław Banasik. Krzysztofa 12-letni syn pary dodatkowo komplikuje całą sprawę. Szyc nie chce aby jego dziecko było wychowywane przez innego mężczyznę. "Nie zrezygnuję z syna. Będę walczył o niego w sądzie" powiedział w jednym z wywiadów. Wygląda więc na to, że Tamara i Bartek, którzy już od trzech lat mieszkają razem i wspólnie wychowują 11-miesięcznego synka Michała, będą musieli jeszcze trochę poczekać na swoje wesele.

Komentarz tylko dla zalogowanych