Pod nieobecność ojca piosenkarka pokazuje, że potrafi sama o siebie zadbać. Ojciec Britney kontroluje nie tylko biznesowe sprawy córki, ale także jej życie prywatne. Spears jest cały czas pod nadzorem, nawet podczas obecnej trasy koncertowej "Circus". Nic dziwnego, że czekała na jego wyjazd, by wdać się w romans z jednym z tancerzy. "Była złą dziewczynką. Tak szybo jak tylko jej tata wyjechał, ona zaczęła milutko spędzać czas z Gio. To nie było nic poważnego, tylko kilka miłosnych schadzek” - donoszą świadkowie. Według "New York Daily News" Spears kupiła tancerzowi parę butów i kilka ciuchów. Czyżby dodatek do pensji? Tatuś z pewnością nie byłby zadowolony. Tym bardziej, że znajomość Brit z Kevinem Federline'm, teraz już ex-mężem, rozpoczęła się w podobny sposób.