Może to nie wina kabały, albo braku pożycia małżeńskiego, że związek Madonny wsi na włosku. Przypomnijmy moment, kiedy świat obiegła informacja o tym, że Madonna i Guy Ritchie wzięli ślub. Chyba tylko z grzeczności nikt się nie zapytał, kto jest mężem piosenkarki? Od początku ich związek wydawał się dziwny. Skandalistka, królowa muzyki pop, nagle będzie żoną i matką. Teraz, kiedy wszyscy mówią o ich rychłym rozwodzie, wszystkie wątpliwości wychodzą na światło dzienne. Pierwsza, to różnica wieku. Guy jest o 10 lat młodszy. Druga – kariera. I tu jest chyba największy problem. W tym przypadku Madonna bije męża na głowę. Każda jej płyta to kawał dobrej roboty i murowany sukces, którego nie powtórzyła żadna piosenkarka. Gwiazda jest silną kobietą, która w dodatku nieźle zna się na zasadach rządzących w show biznesie. To ona zasłynęła powiedzeniem: „Nieważne co mówią, ważne że mówią”. Ludzie ją kochają i nienawidzą. A jakie emocje wzbudza jej mąż? Na ile jest znany? Każdy zna odpowiedź. Guy chyba też.  sc

Komentarz tylko dla zalogowanych