Jasmine Fiore - obie rodziny po tragedii

dodany przez: fulisz 24 sierpnia 2009 / 0 0

Matka Jasmine i jej były chłopak , wystąpili w poniedziałkowym programie "Today" stacji NBC. Opowiedzieli jak sobie radzą ze śmiercią 28-letniej modelki i samobójstwem jej zabójcy. Co na to rodzina mordercy? Na wieść o samobójstwie Ryana Jenkinsa członkowie rodziny ofiary postanowili zabrać publicznie głos w tej sprawie. "To przyniosło pewne rozwiązanie w zaistniałej sytuacji. Nie musimy się już martwić o jego złapanie ani o to, że wyrządzi krzywdę innej kobiecie czy mężczyźnie" - powiedziała Lisa w wywiadzie dla Ann Curry. "Nadal mamy przed sobą długą drogę do zakończenia". Matka ofiary, Lisa Lapore, uważa, że Jenkins chciał odnieść sukces. Zazdrościł go Jasmine i był zdolny do wszystkiego. "Ten mężczyzna był prawdziwym oszustem. Jego celem były kobiety. Chciał być kimś kim nigdy nie był. I myślę, że chciał być i mieć to co Jasmine... był podróbką." Były chłopak modelki Playboya, Robert Hasman, przyznał, że ma mieszane uczucia w kwestii samobójstwa Jenkinsa. "Ucieszyłem się, że Ryan był... że się zabił. Na prawdę nie wiem, co teraz czuję. Mam mieszane uczucia." Stacja VH1, w której programach Ryan był gwiazdą, zamieściła późnym wieczorem w niedzielę komentarz: "Nie ma właściwie za wiele do dodania w tej sprawie.Tragedia rodzi tragedię. Oczywiście, skaładamy wyrazy szacunku dla przyjaciół i rodzin, Jasmine Fiore i Ryana Jenkinsa". Stacja telewizyjna przestała emitować dwa reality show, w których wziął udział Ryan Jenkins, "Megan Wants a Millionaire" i "I Love Money 3". Producenci oświadczyli, że gdyby wiedzieli o jego kryminalnej przeszłości, na pewno by go nie przyjęli do programu. Jednak na castingach mimo staran o niczym się nie dowiedzieli. "Daliśmy im wiele informacji na temat naszej przeszłości. Chcieli wiedzieć czy mamy przeszłość kryminalną, musieliśmy podać numery ubezpieczenia socjalnego, wielokrotnie, i numery prawa jazdy. Zrobiono całkiem gruntowne rozeznanie i mogę zapewnić, że zastosowano je wobec każdego z uczestników"- mówi inny uczestnik reality show. Zszokowany ojciec Ryana, Dan Jenkins, w wywiadzie dla "The Los Angeles Times" powiedział, że "chłopiec, którego znaliśmy nie byłby zdolny do popełnienia takiego ani podobnego czynu." Ojciec próbuje zmienić nieco obraz swojego syna dodając: "Porozmawiasz z każdym kto go tutaj znał, zanim wyjechał do Stanów i usłyszysz o wspaniałym, młodym człowieku, myślącym o innych." O.P.

Komentarz tylko dla zalogowanych