Zwyciężczyni kolejnej edycji „ Tańca z gwiazdami” zdradza tajemnicę swego sukcesu. Publiczność jej po prostu zaufała.
Aktorka chyba ma spore kompleksy. W wywiadzie dla „ Super Expressu” stwierdza, że ani nie jest tak piękna, ani tak zdolna jak jej konkurentki w programie. – „ Nie tańczyliśmy źle, ale nigdy nie będę tańczyła tak znakomicie, jak Natalia Lesz i nie będę tak piękna, jak Marta Żmuda - Trzebiatowska. Każda z nas co innego wyrażała. Na to, że wygrałam, złożyło się kilka różnych rzeczy. Głównie to, że ludzie się ze mną i ze Stefano zaprzyjaźnili. Spotkał swój swego, dobrze się nam z sobą pracowało i publiczność nam zaufała” – Powiedziała Kulesza.
Trochę pewności siebie koniecznie by się przydało, chociaż istotnie aktorce daleko do wyglądu modelki, ale umiejętności na parkiecie już zostały docenione.
ka