Co więcej, znana supermodelka stanie przed Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze jako świadek.
Powodem całego zamieszania są diamenty, które gwiazda dostała w prezencie, od byłego prezydenta afrykańskiej Liberii Charlesa Taylora. Okazało się, że drogocenne kamienie, tzw. krwawe diamenty były wydobywane przez rebeliantów w Afryce, a Taylor ma na swoim koncie ludobójstwa. Modelka chyba nie była świadoma tego skąd pochodzą klejnoty. Teraz będzie się musiała tłumaczyć. Na razie zażądała od ONZ i władz Holandii specjalnej ochrony. Podczas jej pobytu w Hadze obowiązuje zakaz kontaktowania się i fotografowania modelki. Brzmi groźnie. Co z tego wyniknie?