Wpłynęło wieli skarg od rodziców twierdzących, że Kraśko straszy ich dzieci. Telewizja Polska ostatnio boryka się z coraz to nowymi problemami. Jeśli nie kłopoty finansowe bądź personalne, to prawne. Rzecznik Praw Dziecka, Marek Michalak otrzymał liczne skargi od rodziców twierdzących, że Kraśko straszy ich dzieci. Chodzi przede wszystkim o zapowiedzi wiadomości, które puszczane są tuż przed dobranocką. Michalak zgadzając się obawami rodziców już skierował sprawę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
"Wiadomości o nieszczęśliwych wypadkach, katastrofach, chorobach, epidemiach itp. mogą wywoływać nawet u dorosłych odbiorców różnego rodzaju napięcia i lęki, zwłaszcza, że ich przekaz ma często charakter określany mianem sensacyjnego. Odczucia dzieci bywają jeszcze silniejsze" powiedział Michalak w wywiadzie dla Rzeczpospolitej.