Jurorka "Tańca z gwiazdami" zainspirowana pomysłem z Paryża zamierza aktywizować starsze pokolenie. Wieczorki taneczne organizowane przez Panią Beatę, mają być przeznaczone dla ludzi dojrzałych. Jurorka chce, żeby pomagały ludziom po sześćdziesiątce nawiązać nowe znajomości a może nawet nową miłość.
"Chcę ludziom zrobić dobrze. Wiem, jak trudno kogoś spotkać, poznać, nie mówiąc o tym, by się zakochać" Tyszkiewicz tłumaczy swój pomysł w magazynie "Świat&Ludzie".
Pani Beata będzie czynnie zaangażowana w organizacji spotkań jak również w samych wieczorkach. Wierzy, że muzyka na żywo i dobra atmosfera szybko zyska zwolenników. W końcu "na miłość nigdy nie jest za późno" dodaje.