Nie chcą go nawet w kolejnej części filmu „Top Gun”. Złośliwi twierdzą, że sekciarstwo mu nie służy.
Chociaż sam aktor niedawno zapowiadał, że ponownie wcieli się w rolę pilota Mavericka, który wraca po 22 latach do szkoły Top Gun jako nauczyciel, nie Tom jednak zagra głównego bohatera. – „Nie ma możliwości, aby Cruise wystąpił w kolejnej części filmu” – powiedział rzecznik prasowy wytwórni Paramount. Jest to więc już kolejny, po filmie „Edwin A. Salt”, projekt – w którym pomimo pierwotnych zapowiedzi – nie wystąpi znany aktor. Przyczyna jest dość oczywista dla wszystkich, którzy przyglądają się karierze Toma. Reżyser stanowczo odmawia współpracy z ludźmi, którzy „wierzą w zielone ludziki”. Fanatyczne oddanie Toma wobec religii Kościoła Scjentologicznego i jego dziwaczne zachowanie (budowanie schronu przeciwatomowego, czy wysłanie żony na obóz dla wątpiących) poważnie zaszkodziło jego wizerunkowi. A teraz negatywnie zaczyna wpływać także na jego karierę.
wk