Tym razem Pete Doherty ma zapłacić za napaść na dziennikarkę. Czy ekscentryczny muzyk kolekcjonuje wyroki? Jeśli tak, to ma kolejny do kompletu.
Wokalista „The Babyshambles” jest winny. Tak orzekł sąd w Somerset w Anglii. Były narzeczony modelki Kate Moss musi zapłacić 900 funtów Catherine Mead za to, że w czasie wywiadu stracił panowanie nad sobą i zniszczył jej aparat. Incydent miał miejsce w sierpniu zeszłego roku na dzień przed tym, jak Doherty poszedł na odwyk. To nie pierwszy wyrok Pete’a. Na swoim koncie ma już dwa – zakaz przebywania w Londynie oraz 14 tygodni odsiadki. Oba za posiadanie narkotyków. Nie ma praktycznie tygodnia, by media nie donosiły o kolejnym wybryku uzależnionego od heroiny artysty: a to, że zrobił diament dla ukochanej z prochów własnego zagłodzonego na śmierć kota, a to że znalazł kolejną kochankę. Jednym słowem: chłopak się stacza. Ale nic dziwnego, skoro może liczyć na pomoc przyjaciół pokroju Amy Winehouse, która także od dawna nie radzi sobie ze sobą.
wk